Niech żyje bal! Wyjątkowy wieczór pełen muzyki i emocji w MOK Pionki

Niezwykły, wyrazisty wokal, aktorska ekspresja i klasyki polskiej estrady, które na nowo porwały serca słuchaczy. Koncert Marty Honzatko w ramach Letniej Sceny PIK udowodnił, że prawdziwa sztuka nie potrzebuje idealnej pogody, by wyczarować niezapomnianą atmosferę.

Marta Honzatko i mistrzowski kwartet

Kim jest artystka, która skradła serca pionkowskiej publiczności? Marta Honzatko to aktorka i wokalistka na co dzień związana z Teatrem im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Szersza widownia może kojarzyć ją również ze szklanego ekranu — to właśnie ona zagrała główną rolę kobiecą (Elżbiety Drywy) w poruszającym, wielokrotnie nagradzanym filmie „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Jej sceniczne doświadczenie, aktorska dojrzałość i niezwykły magnetyzm sprawiają, że każdy recital w jej wykonaniu zamienia się w prawdziwy teatr piosenki.

Co ciekawe, cały skład, który tego wieczoru zawładnął sceną MOK-u, wywodzi się właśnie z Częstochowy. Śpiewającej aktorce akompaniował znakomity kwartet muzyków: Michał Rorat (fortepian), Przemysław Pacan (perkusja), Kosma Kałamarz (bas) oraz Daniel Pomorski (trąbka, akordeon). Częstochowska ekipa zaprezentowała kunszt, zgranie i oprawę muzyczną na najwyższym, ogólnopolskim poziomie.

„Babę zesłał Bóg… a gdzie te chłopy?”

Muzyczną podróż rozpoczęły poruszające, nastrojowe utwory — w tym kultowe „Sztuczny miód”, „Wariatka tańczy” z repertuaru Agnieszki Osieckiej czy przejmujące „Dwa serduszka”. Emocje gęstniały z każdym kolejnym utworem, gdy ze sceny popłynęły dźwięki bardziej współczesnych utworów jak „Zabierz tę miłość” Julii Wieniawy i Macieja Musiałowskiego czy „Przypływy”poruszający duet Natalii Szroeder i Ralpha Kamińskiego.

Chwilę później dynamika koncertu nabrała zupełnie nowego tempa. Po wyśpiewanym z charakterem przeboju „Babę zesłał Bóg” ze sceny padło zawiadiackie pytanie, co powinniśmy zaśpiewać jako kolejne, a z widowni niemal natychmiast padła odpowiedź: „Gdzie te chłopy?!”. Po chwili cała sala śpiewała już bezkompromisowy klasyk „Gdzie ci mężczyźni?”. Nie zabrakło też optymistycznego akcentu w postaci „Pogody ducha”, przypominającej, że „mnie na uśmiech zawsze stać”.

Parkiet pod samą sceną

Aktorskie aranżacje i niezwykła charyzma wokalistki sprawiły, że koncert szybko przestał być jedynie statycznym występem. Bliskość artystki i widowni stworzyła intymny, wręcz domowy klimat — każdy z obecnych mógł poczuć, że piosenki śpiewane są bezpośrednio dla niego. Zgodnie z przesłaniem utworu „Niech żyje bal”, „bo to druga taka szansa nie powtórzy się!”, sala MOK-u zamieniła się w prawdziwy parkiet, a wspólne śpiewanie i tańce pod samą sceną stały się najlepszym dowodem na to, jaka atmosfera panowała tego wieczoru.

Finałowe wykonanie monumentalnego „Dziwny jest ten świat” oraz kultowa „Małgośka” na bis domknęły wieczór.

„Letnia scena PIK” w Pionkach

Wydarzenie odbyło się w ramach cyklu Letnia Scena PIK, którego głównym organizatorem jest Powiatowy Instytut Kultury, przy współorganizacji Miasta Pionki oraz Miejskiego Ośrodka Kultury w Pionkach. Koncert zorganizowano pod patronatem honorowym Starosty Radomskiego Waldemara Trelki.

Ze względu na ulewne opady i nasiąkniętą murawę w Parku Błonia, organizatorzy — kierując się procedurami technicznymi oraz bezpieczeństwem uczestników i sprzętu — podjęli decyzję o przeniesieniu koncertu. W związku z tym wydarzenie odbyło się w sali widowiskowej MOK przy ul. Zakładowej 5.

Zdjęcia

Najnowsze