Było głośno, było tłoczno, było wzruszająco i – zgodnie z obietnicą – naprawdę rockowo. Tysiące osób pojawiło się 22 sierpnia na Stadionie Miejskim w Pionkach, by wspólnie rozpocząć historię Rockowych Pionek i świętować 40-lecie zespołu The Bill. Po tym, co wydarzyło się tego wieczoru, jedno jest pewne: to nie była jednorazowa przygoda. Rockowe Pionki zostają z nami na dłużej.
Pierwsza edycja Rockowych Pionek miała połączyć dwa światy. Z jednej strony – młode zespoły, nowe brzmienia i konkurs, który miał dać muzykom szansę na wejście na dużą scenę. Z drugiej – historia polskiego punk rocka i zespół, który właśnie w Pionkach, 40 lat temu, zaczął pisać swoją własną. Taki był plan. Rzeczywistość okazała się jeszcze lepsza.
Już od pierwszych godzin stadion zaczął wypełniać się publicznością. Na scenie pojawili się Calidum, KDRB, Jemiora – zespół, który zdobył Grand Prix Burmistrza Miasta Pionki w piątkowym Przeglądzie Kapel Rockowych – oraz de Łindows. Każdy z zespołów dorzucił swoją porcję energii, przygotowując publiczność na najważniejszy punkt wieczoru.

A ta energia była potrzebna. Bo kiedy na scenie pojawił się The Bill, zrobiło się naprawdę gorąco.
Czterdzieści lat historii na jednej scenie
Jubileuszowy koncert w Pionkach od początku miał być czymś wyjątkowym. Sam zespół zapowiadał go jako punkrockowy powrót do korzeni i spotkanie z fanami w swoim rodzinnym mieście. I dokładnie tym się stał.

Najpierw na scenie pojawili się Kefir, Soko i Mielony – muzycy związani z jednym z najważniejszych rozdziałów historii The Bill. Później przyszedł czas na obecny skład zespołu. A na finał stało się coś, na co wielu fanów czekało szczególnie: na scenie spotkali się muzycy z różnych etapów czterdziestoletniej historii grupy, a wśród nich również Dariusz „Skóra” Stawski, współtwórca zespołu i jego pierwszy wokalista.
To był moment, w którym historia przestała być opowieścią. Stała się żywa, głośna i obecna na jednej scenie.
The Bill powstał w Pionkach w 1986 roku z inicjatywy Kefira i Skóry. Później przyszedł Jarocin, nagroda publiczności, debiutancki album „The Biut”, kolejne płyty, zmiany składów, przerwy i powroty. Cztery dekady później zespół wrócił do miasta, w którym wszystko się zaczęło. Tym razem nie tylko po to, żeby zagrać koncert. Po to, żeby spotkać się ze swoją historią – z tej okazji muzykom wręczono listy gratulacyjne od Burmistrza Miasta Pionki i radnych, w podziękowaniu za cztery dekady działalności i wkład w promocję rodzinnego miasta.

Jeżeli ktoś zastanawiał się, czy tak zasłużonym „czterdziestolatkom” polskiego punk rocka wypada jeszcze zrobić porządną zadymę, odpowiedź przyszła pod koniec koncertu. Na finał zabrzmiał jeden z najbardziej charakterystycznych utworów The Bill, o który fani dopytywali na długo przed koncertem – „Kibel”. I wtedy stadion dostał dokładnie to, czego można było się spodziewać po takim koncercie. Zamiast klasycznego konfetti nad publicznością w powietrze wzbiły się… rolki papieru toaletowego.

Było pogo. Było głośno. Były bisy. Był tłum pod sceną i energia, której nie da się wyprodukować żadną oprawą ani scenografią.
To był The Bill w swoim żywiole.
Fani The Bill nie zawiedli
Pod sceną od początku było tłoczno. Wiele osób przyjechało do Pionek z daleka – nie tylko z Radomia i okolic, ale też z Wałbrzycha, Wrocławia, Krakowa, Kielc, Warszawy. Jeden z uczestników na Rockowe Pionki przyjechał aż z Norwegii. Okolicznościowe przypinki przygotowane z okazji 40-lecia zespołu rozeszły się w ciągu pierwszej godziny sprzedaży.

Fani nie przyjechali jednak tylko po pamiątki. Już w trakcie koncertu i po nim czekali pod barierkami, żeby zdobyć autografy muzyków, zrobić sobie z nimi zdjęcie albo po prostu zamienić kilka słów. Były też prezenty. Na ręce muzyków trafiły przygotowane przez fanów plakaty, grafiki i inne pamiątki. Było widać, że dla wielu osób ten koncert nie był kolejnym punkowym wydarzeniem w kalendarzu. Był okazją do spotkania z zespołem, który towarzyszył im przez lata.
„To jest promocja miasta, a nie smycze czy inne podobne” – komentowali po zakończeniu wydarzenia biorący w nim udział, doceniając przede wszystkim rozmach wydarzenia i fakt, że Pionki zdecydowały się na organizację tak dużego koncertu plenerowego dla społeczności skupionej wokół twórczości The Billa.
Trudno o lepszy dowód na to, że Rockowe Pionki od pierwszej edycji stały się kultowe.
Pierwsze Rockowe Pionki – i już wiadomo, że nie ostatnie
Rockowe Pionki od początku miały być czymś więcej niż koncertem. Pierwsza edycja została pomyślana jako połączenie konkursu młodych zespołów z dużym plenerowym wydarzeniem, które przypomina o muzycznych korzeniach miasta. I właśnie dlatego szczególnie ważne było to, że podczas sobotniego koncertu na scenie znalazło się miejsce również dla Jemiory, zwycięzców piątkowego Przeglądu Kapel Rockowych. Młody zespół dostał możliwość zagrania przed dużą publicznością.

Ten koncert pokazał, że historia może być początkiem czegoś nowego. The Bill powstał w Pionkach cztery dekady temu. W 2026 roku na tej samej ziemi zagrał swój jubileuszowy koncert, a przed nim na scenie stanęli muzycy kolejnego pokolenia. Jedni zamykali pewien rozdział. Inni właśnie go otwierali.
I wszystko wskazuje na to, że będzie ciąg dalszy. Podczas rozmowy w festiwalowym studiu Burmistrz Miasta Pionki Łukasz Miśkiewicz potwierdził, że Rockowe Pionki mają na stałe zagościć w kalendarzu miasta. Trudno się dziwić, patrząc na rozmach i odbiór pierwszej edycji. Bo jeśli pierwsze Rockowe Pionki miały być sprawdzianem, czy Pionkom potrzebny jest festiwal mocnych brzmień, publiczność odpowiedziała bardzo konkretnie.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami 22 sierpnia – mieszkańcom Pionek, fanom, którzy przyjechali z całej Polski, muzykom, artystom, partnerom, sponsorom, ekipom technicznym i wszystkim osobom, które dołożyły swoją cegiełkę do tego, żeby pierwszy rozdział historii Rockowych Pionek wyglądał właśnie tak.
Pierwsze Rockowe Pionki za nami.
A my już zaczynamy odliczać do kolejnych.
Wydarzenie Rockowe Pionki 2026 zorganizowali Miejski Ośrodek Kultury w Pionkach i Miasto Pionki, przy współorganizacji Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pionkach oraz Pionkowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Wydarzenie było objęte Honorowym Patronatem Burmistrza Miasta. Patronat medialny sprawowały: Radio Radom, Moc Miasta, Radioradom.pl, Kurier Pionkowski, Radio Rekord, Telewizja Dami, Co Za Dzień, 7 Dni Radom, Echo Dnia Radomskie oraz Polskie Radio RDC.



